Sprawcy dostawali się do mieszkań, uszkadzając najczęściej okno. Ich łupem padły pieniądze, biżuteria, zegarki, drobny sprzęt elektroniczny, alkohole, perfumy oraz buty - informują policjanci o serii kradzieży, która miała miejsce na terenie Gdańska od listopada zeszłego roku do stycznia.
Jak ustalili kryminalni, za włamaniami stała grupa trzech mężczyzn. Wszyscy to obywatele Polski: Daniel G, (lat 38), Mateusz M. (27) i Mikołaj M. (24).
Dwóch z nich policjanci zatrzymali w piątek na ulicy Raduńskiej. Śledczy podają, że złodzieje przenosili skradzione mienie do mieszkania jednego z nich. Mężczyźni próbowali uciekać. Porzucili torby i plecaki ze skradzionym łupem. Policjanci szybko ich zatrzymali.
Trzeci z włamywaczy został zatrzymany kilka godzin później na terenie dzielnicy Orunia-Św.Wojciech-Lipce.
Wczoraj prokurator przedstawił Danielowi G., Mateuszowi M. i Mikołajowi M. zarzut popełnienia, wspólnie i porozumieniu, pięciu przestępstw kradzieży z włamaniem. Daniel G. był już wcześniej karany za podobne przestępstwa i teraz będzie odpowiadał w warunkach recydywy.
Przy dwóch zatrzymanych policjanci znaleźli tez niewielkie ilości marihuany, amfetaminy i kokainy - obaj podejrzani usłyszali zarzut posiadania narkotyków.
Żaden z podejrzanych nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.
Za kradzież z włamaniem grozi kara 10 lat więzienia. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu w warunkach recydywy, sąd może zwiększyć karę dodatkowo o połowę. Za posiadanie narkotyków grozi kara 3 lat więzienia.

























