Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Czwartek, 01/10/2020

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Profil użytkownika

gosc19.52

< div class ="naglowek_bloga">

Oruńskie absurdy i ciekawostki

 

Strona 11 z 11

1...7891011

Biodegradowalne zeszyty

Poniedziałek, 23:28, 24/05/10, tagi:

Przed ,po jak i w trakcie zajęć w mojej klasie rozbrzmiewa pytanie, „Kto ma mój zeszyt z biologii?” Wówczas nastaje cisza, każdy spogląda wokoło lub tłumaczy się:ja nie mam”, „nie pożyczałem”...
Dlaczego jednak gdy pada pytanie o zeszyt od fizyki, historii czy polskiego ‘zeszytobiorca’ oddaje go właścicielowi. Co diabolicznego kryje się pod postacią zeszytu od biologii?  Dlaczego giną w tajemniczych okolicznościach?
Kosmici potrzebowali informacji o protoplastach? – nie sądzę. Zawieruszyły się nauczycielce podczas sprawdzania? – stanowcze nie (jeszcze nigdy nie sprawdzała zeszytów). Ktoś pożyczył i nie oddał? – bardziej prawdopodobne, ale jest jeszcze jedna teoria – zeszyty z napisem „Biologia” są biodegradowalne w warunkach panujących w plecaku...

 

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...

W mojej klasie zaginęły trzy zeszyty – wszystkie od biologii. Dla znalazcy biodegradowalna torba foliowa (ekologiczna) ;]


Zdjęcia

Biodegradowalne zeszyty

Biodegradowalne...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (1) »

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

Rewolucja!

Środa, 22:37, 19/05/10, tagi:

Nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć, co ta babka tam robiła. Nie wiem także, dlaczego się tłumaczyła przede mną, co tam robi. Nie napisałbym nic gdyby nie zaskakujące pytanie o cipę. 
Zacznę od początku. Dokładnie tydzień temu postanowiłem pójść z moim psem typu Max na pobliską górkę, aby się wybiegał. Gdy dotarłem do szczytu ujrzałem kobietę typu babcia, wiek ok. 70, krążyła wokół plastikowego wiadra po farbie, wypełnionym do połowy czymś, co przypominało zgniliznę. Wytłumaczyła się, (choć wcale nie pytałem), że przygotowuje naturalny nawóz. Nie wnikając głębiej w ten temat poszedłem nieco dalej wyprowadzić mojego pieska. Gdy już chciałem wracać ‘babcia’ oderwała się od „pracy” i zadała kluczowe dla tego bloga pytanie: „Czy pana pies ma cipa?”
Na początku trochę mnie wcięło. Po chwili jednak domyśliłem się, że chodzi o chip identyfikacyjny, tylko nie miałem pojęcia, do czego zmierza. Nie wiem dlaczego, może z grzeczności dałem jej rozwinąć skrzydła. To, co mówiła było proste a zarazem skomplikowane. Stwierdziła ze stanowczością, że czeka nas nie koniec świata, ale „cipowa rewolucja”. Powołując się na Chrystusa i pewną książkę powiedziała, że:
- Obecnie ‘cipy’ są testowane na psach, a już niedługą będą ‘cipować’ także ludzi
- Poprzez ‘cipy’ komputery w Brukseli będą kontrolować nasz mózg
- UE, USA i Rosja połączą siły i będą chcieli zawładnąć nad światem
- Antychryst zrodzony z prostytutki i demona obejmie władzę nad światem
- Ci, którzy nie będą ‘zacipowani’ będą naznaczeni krzyżem na czole
- Itd.


Co o tym sądzić? Nie mam pojęcia. Podobno czytanie rozwija umysł. Czy aby na pewno?

Zdjęcia

Rewolucja!

Rewolucja!

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (3) »

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

 

Strona 11 z 11

1...7891011

REKLAMA

REKLAMA