Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Wtorek, 25/06/2024

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Profil użytkownika

lukaszor

< div class ="naglowek_bloga">

LukaszorBlog

 

Strona 2 z 4

1234

Oddam słonia w karafce ...

Niedziela, 00:21, 12/12/10, tagi:

Nie posiadam słonia, przykro mi :) mam jednak monitor do oddania. Wiem że jego lata bycia "dżersy" mineły i takie to można jedynie na komisariatach spotkać :P ale naprawdę nie chcę go wyrzucić podczas wystawki lub też oddać do utylizacji. Czy naprawdę nikt nie zna kogoś komu by się przydał ? więcej info pod:            http://www.mojaorunia.pl/index.php?option=com_orunia&task=artykul&id=1183

Pozdrawiam :)

PS: Jest naprawdę dobry, projesjonalna matryca CRT bijąca każde LCD na głowę pod względem palety kolorów.

 

Zdjęcia

Oddam słonia w karafce ...

Oddam słonia w...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (1) »

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

Oddam Monitor 19' CRT

Wtorek, 12:22, 07/12/10, tagi:

Oddam w dobre ręce monitor 19' CRT firmy NEC, płaski ekran. Ryski na ekranie (nie przeszkadzają w użytkowaniu), jednak może się jeszcze komuś przyda. Po co ma leżeć u mnie w szafie ;) Odbiór osobisty. Tylko dla osób faktycznie potrzebujących.  Kontakt poprzez konto na mojaorunia.pl .

PS: Chciałem żeby to było w ogłoszeniach ale za nic w świecie nie chce mi go dodać ;/ Help Redakcjo ;] !

Zdjęcia

Oddam Monitor 19

Oddam Monitor...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (9) »

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

pogadanki aż tłum szalał

Piątek, 22:29, 19/11/10, tagi:

Wow, mój pierwszy wypad do Domu Sąsiedzkiego na Orunii :) I co ? Super jest naprawdę fajny obiekt :) Nie miałem zbyt dużo czasu żeby pozwiedzać bo niestety byłem tam w mniej fajnej sprawie. Wybory ! TADADAA ! Debata ! TADADAA (to był dzwięk fanfar jak coś) Zagrzmiały gromy, publicznośc klaskała, tłumy ludzi na sali, krzeseł brakowało i nareszcie wchodzą, wchodzą kandydaci, mężni przyszli ojcowie narodu ! To Was nabrałem co ? Teraz będzie na serio :) Na serio i już nawet fanfary poszły gdzieś za róg i zapytały się czy tu jest ten nowy plac zabaw bo my tam siedziec nie będziemy i basta ! Kandydaci bez trudu wdrapawszy sie na podest zaczeli czynić debatę. Zaczęły się pytania. Zchemat ten sam, ale nie ze strony prowadzących tylko z przepytywanych. Oni nic nigdy nie zrobili :) Tzw. analfabeci społeczniacy... Przy pytaniu co Pan zrobił dla Orunii ( jakieś zrealizowane cele społeczne) to było tylko pragmatycznie: obaj kandydaci zgodnie powiedzieli z klasą: YYYYYY ?? Tak, nie byli w stanie powiedziec jednej rzeczy tłumacząc to swoim młodym wiekiem i tym że dopiero wchodzą w politykę. Ehhh, niestety jakoś nikt tego nie łyknął. Nawet nie wpadli na pomysł żeby wymienić cokolwiek innego , co zrobili dla innej dzielnicy. Nie próbowali się tym uratować a powinii ... dziwne. Dla nich życie toczy się wokół swojej partii. Mówili co w niej robią, za co odpowiadają, jaką mają silną pozycję itd. Panowie! Ludzie w Waszym i moim wieku którzy żyją w społeczeństwie obywatelskim jednym tchem opowiadają jakimi są wyedukowanymi społecznikami. Są wolontariuszami, udzielają się dla społeczności w portlach, radiach dzielnicowych. Pomagali przy powodzi, pracują z młodzieża, itd. Coś musieliście robić. Dalej podczas debaty padały kolejne ogólniki, w sumie niczego konkretnego się nie dowiedziałem. Żaden kandydat też nie przeważał nad drugim. Od takie sobie odpowiedzi, ze strony PO chyba nawet bardziej realne, ze strony PiS milsze dla ucha ale czy oby napewno do spełnienia ? Padały rózne obiecanki wyborcze (zapachniało kiełbasą). A to że Orunia będzie obsiana darmową siecią bezprzewodową (hotspoty) - czy wogle któs się zastanowił jakie to będzie cięzkie w realizacji? I Zabezpieczeniu danych przez nie przesyłanych ... ? Chyba nie. Będziemy mieć ścieżki rowerowe, odnowione elewacje, ulice, park oruński będzie się ścigał z Oliwskim który jest bardziej wypasiony! Bajka! Ehh, takie to proste w słowach, a u Nas tyle lat nic się nie dzieje mimo już wielu obietnic. No nic koniec znęcania się nad biednymi kandydatami.

Teraz czas na publikę z bronią w ręku w postaci głosów. Niekórzy swoimi dzikimi zrywami także się nie popisali. Przeszkadzanie w wypowiedziach, durne hasła typu, cytuję: "srające psy", " psów więcej niż dzieci", "złodzieje", " zamiast plakatów przystanki tramwajowe!" ( to mój ulubiony :P ). Było jeszcze parę takich kwiatków, które może przytoczy ktoś inny. Większośc za to była merytoryczna i ładnie zaginała kandydatów a także poprostu spokojnie słuchała i myślała. Te osoby widział bym w radzie naszego osiedla, a reszta "dzikiego tłumu z pochodniami" ... niech dla dobra nas wszystkich znajdzie sobie inne hobby.

Parę pytań zapewne nie zostało zadanych, sam nie załapałem się na przynajmniej jeszcze jedno. Ale to nic by nie zmieniło. Bo ta dzisiejsza wyborcza bajka nie jest moja. Kolejne pytania tylko poglębiły by moje odczucie zawiedzenia. A może sie mylę i nagle te niezadane pytania by wszystko zmieniły ... . Nie, bo jeśli kandydaci nie mają argumentów w postaci planów, pomysłów, choćby jednego zaskoczenia które pozwoli powiedzieć mi Wow, co za gość. To mnie, nie kupili. Nie kupili nawet mojej sympatii, nie będą tymi z którymi pójdę na Nasze nowe boisko i zagram w kosza, to nie ten TEAM, nie wierzę że byli by w stanie posprzątać i odmalować to boisko własnymi rękami. A takich osób szukałem. Takich które nie będą mnie mamić wielkimi obietnicami tylko dadzą się poznać jako spoko ludzie kórzy ze względu na to jacy są zrobią napewno co się da aby nam było lepiej.

Na kogo oddam głos zdecydował nasz portal oraz kilkominutowa rozmowa z pewną osobą, nie znam jej w sumie, nie obiecała mi chodnika, ale  nie przekonywała mnie na siłę że to właśnie ona zasługuje żeby mnie reprezentować. Była poprostu z mojego klimatu i zrobi co trzeba żeby zrealizować to w co wierzy. To niewiele a jednak więcej niż zrobili inni. Niech to da do myślenia na przyszłość.

Cisza wyborcza za 2 minuty ... .

Zdjęcia

pogadanki aż tłum szalał

pogadanki aż...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (3) »

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

Pro-Life... nie taki pro

Środa, 20:28, 22/09/10, tagi:

Niewiem jak Was ale mnie już zmęczył temat wystawy na kościele. Zdecydowana pomyłka moim zdaniem. Nie, nie będę pastwić się nad niefortunną rzuconą w biegu rasistowską wypowiedź  ks. proboszcza. Tu jednak gratuluję biegłości i szybkości w składaniu tak złożonego zdania. Ja w ten sposób wypowiadam się gdy jestem czegoś pewnien. Szybko i niefortunnie zdaża mi się rzucić czasem co najwyżej jakiś "przecinek". Mniejsza o to ... przyjmijmy zdażyło się, pomyłka, o jacie, ... przepraszam <peace my happy coloured friends>.  Ale się rozpisałem ... :] Jednak w ten tekst traktować będzie o Pro Life, a dokładnie o jego chwytach marketingowych rodem z ... no właśnie skąd oni biorą te pomysły? Przyjmijmy że jesteśmy jakimś stowarzyszeniem, mało nas, kasy nie ma zbyt wiele. Ok zaczyna się zbierać ludzi, fundusze itd. Wiadomo na początku jest ciężko i słabo, można wtedy wybaczyć pewne niedociągnięcia w organizacji, słabe akcje promowania czegoś tam. Jednak Pro - Life jeśli dobrze odczytałem rok założenia stow. ma już 7 lat ... . Ciężko to stwierdzić bo klonów stron wpisując w wyszukiwarkę słowa pro life jest trochę. Ok zaczynamy... :) po pierwsze nazwa, co za wpada: Pro-Life. Przeciez to zwykły klon ogólnego określenia środowisk sprzeciwiających się aborcji ale wywodzący się z Stanów Zjednoczonych - jednego z najbardziej liberalnych państw jeśli chodzi o aborcję. Stowarzyszenie podkreśla że jest polskie, dlaczego więc nie ma polskojęzycznej nazwy. Większość stowarzyszeń i fundacji działających na terytorium RP ma polskie nazwy, bynajmniej te liczące się. Dlaczego? Bo stają się nam bliższe, takie Nasze. Dzięki temu lepiej wpasowują się w Naszą rzeczywistość. Pro Life to nie Life Strong z Ameryki. Chodź pewnie chcieli by być. Strona internetowa, tragedia. Pozycje paneli nieodpowiednie, logo, jeśli to rzeczywiście jest logo to zupełnie bez wyrazu. kolorystyka... . Ogólnie nic ciekawego. Kolejny adres internetowy (ten umieszczony na posterach) już lepiej, a dlaczego bo to schemat z gotowego generatora wordpress. Czyli zero kreatywności.

I jakie to ma znaczenie dal mnie jako mieszkańca Orunii który prawie codziennie przechodzi koło kościoła? Żadne. Nie obchodzi mnie kunszt osób zajmujących się tym stowarzyszeniem, jednak ich powinno. Bo to buduje ich obraz w teraźniejszym społeczeństwie które pobiera każde obrazy ale zapamiętuje te dobre, i wraca tam gdzie coś jest zrobione w przemyslany i zaplanowany sposób. Dla mnie ma znaczenie słaby plakat powieszony i nazywany nieuczciwe wystawą. To jest wywieszenie gorszących obrazów o nijakim przekazie mertorycznym. To nie są czasy kiedy wystarczyło straszyć, teraz trzeba czegoś więcej. Czy ksiądz zastanowił się nad udostępnieniem murów kościoła tej fundacji? Przecież ona nie wnosi niczego, tylko szokuje, nie ma tam nawet prostego tekstu, poświęcenia jedego obrazu na tekst w stylu: masz wolną wole, jednak zastanów się, pamiętaj możesz do nas przyjść: tu adres www, e-mail, itd. i tam czekają psychologowie, pomieszczenia noclegowe dla młodych matek, opieka nad dziećmi gdy ta młoda dziewczyna idzie do szkoły i na uczelnie. Tego nie było i nie ma. i Tego się czepiam, bo granie na uczuciach może być dobre jeśli niesie coś wiecej za soba niż kilka dramatycznych porównań. 24 tydzień ... głod na Ukrainie. Fantasta który to wymyślił niech poczyta historię. Wieli głod na Ukrainie był spowodowany przez aparat ZSSR który zmusił chłopów do oddwania większej ilości jedzenia niż produkowali co w skrócie doprowadziło do tragicznej śmierci ludzi. Oni mieli produkować więcej niż mogli i oddawać więcej niż wyprodukowali, ale mieli proces produkcji doprowadzać do końca. Jak to się ma do aborcji w 24 tygodniu życia? Przecież to jest przerwanie, zaniechanie czynności życiowych, oni umierali z głodu i wycieńczenia ale to był skutek represji, tego że mieli pracować bez przerwy i nie jeść, ale mieli żyć, mieli być maszyną dostarczającą produkt. To i to jest tragiczne ale gdzie tu związek? Dalej analizować już nie chcę, nawet nie wiem czy ktokolwiek dotrwał aż do tej linijki tekstu. Wiem jedno ta kampania szufladkuje się jako maksymalnie konserwatywna i nie pro społeczna. Daje obraz jako fanatyczne walczenie o sprawę prostymi i obrzydliwymi obrazami. Ja tego nie kupuję- nie w takiej formie. I Ci którzy popierają te obrazy niech sie nie cieszą. Wywołały dyskusję, ale tu nie było ani jednego przeciwnika aborcji! Każdy kto zgłaszał protest mówił o złej lokalizacji i fatalnej formie. Nie było żadnego głosu ... poruszyło mnie to, nie zrobię tego. I to jest porażka tych plakatów.Pro Life - pro... jasne .

Autor: wierzący, chodzi do kościoła (nie na Orunii), nie jest za aborcją - jednak sprawę uważa za bardziej skomplikowaną i na każdy przypadek patrzy indywidualnie, kolorowych lubi, gra w gry komputerowe, baa nawet gra w gry o oznaczeniu PEGI 18 +, lubi ateistów i innych innowierców. I zdenerwował się, tak wiecie po ludzku :]

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (11) »

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

e-mail :)

Czwartek, 23:38, 26/08/10, tagi:

Przed chwilą dostałem e-mail. Zapewne część z Was przeczyta go do spania a pozostali do śniadania w domu czy w pracy ;). Jedni zapewne zaczną się krztusić i klnąć na mnie a drudzy zdrowo się pośmieją :) Miłego czytania ...

Wycieczka po Pałacu Prezydenckim w Warszawie w roku 2020

Nie wiecie jak się skończy spór o krzyż smoleński?Przeczytajcie więc jak zapewne będą wyglądać wycieczki po Pałacu Prezydenckim za 10 lat.


Warszawa, rok 2020. Wycieczka szkolna uczniów szkoły podstawowej zwiedza stolicę.

- Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Lecha Kaczyńskiego, która przez wiele lat była nazywana Krakowskim Przedmieściem - mówi pani nauczycielka.
- Jak to? Przecież przed chwilą byliśmy na ulicy Lecha Kaczyńskiego!
- Oj, Piotrusiu, znowu nie uważałeś. To nie była ulica, tylko aleja, i nie Lecha Kaczyńskiego, tylko Prezydenta Kaczyńskiego.
- Psze pani, a co to za budynek?
- To Sanktuarium Lecha Kaczyńskiego Jedynego Prezydenta IV RP, dawniej był to Pałac Prezydencki. Chciałabym wam zwrócić uwagę na stojące przy bramie krzyże. Wiecie skąd się wzięły?
- Kogoś tu ukrzyżowali?
- Nie, Wojtusiu. No jak to? Nie wiecie?
- Nie wiemy, psze pani.
- No przecież macie w tygodniu po 5 lekcji z historii życia Lecha Kaczyńskiego.
- No tak, ale w podstawówce przerabia się tylko młodzieńcze lata Kaczyńskiego, ostatnio mieliśmy lekcje o Pierwszej Komunii pana prezydenta.
- Jak to młodzieńcze lata? A reszta?
- Resztę żywota Lecha Kaczyńskiego przerabia się dopiero w gimnazjum i liceum, psze pani.
- Aaaa, chyba, że tak. No więc słuchajcie, drogie dzieci. Ten wielki krzyż postawiono tu po śmierci pana prezydenta, aby oddać cześć jego pamięci i przez długie lata toczono walki, aby mógł tu pozostać. Na szczęście teraz może tu stać i nikt go nie zabierze.
- Psze pani, a można sobie przy nim zrobić zdjęcie?
- Można Martynko, ale uważaj, aby go nie dotknąć, bo jest na nim metalowa siatka, która jest pod wysokim napięciem. To takie zabezpieczenie, gdyby ktoś próbował zabrać stąd krzyż.
- A ten mniejszy krzyż to skąd?
- Ten mniejszy postawiono, aby uczcić pamięć tych, którzy bronili tego dużego krzyża.
- Psze pani, a wejdziemy do środka pałacu?
- Niestety, nie możemy, bo właśnie jest w nim remont. Włoscy malarze malują olbrzymi fresk na suficie.
- Psze pani, a co to jest fresk?
- Takie malowidło na suficie, widzieliście przecież fresk w Kaplicy Sykstyńskiej.
- Ja nie widziałem.
- Jak to, Wojtusiu? Nie byłeś z nami rok temu na wycieczce Śladami Wielkiego Męża Stanu - misje zagraniczne Lecha Kaczyńskiego?
- Nie, bo byłem wtedy chory.
- A, psze pani, a co będzie na tym fresku namalowane?
- Arcydzieło, moje drogie dzieci. Będzie na nim przedstawione jak Bóg przekazuje Lechowi Kaczyńskiemu berło i koronę, aby zaprowadził porządek na Ziemi.
- Oj, to szkoda, że nie można wejść do środka i zobaczyć.
- Mówi się trudno, ale możemy obejrzeć pałac, to znaczy sanktuarium z zewnątrz, też jest co oglądać.
- Ooo, a co to są za tablice?
- To 14 stacji przedstawiających mękę Lecha Kaczyńskiego, jaką przeszedł w czasie swojego życia.
- "Stacja 7 - Lech Kaczyński kłóci się z Donaldem Tuskiem o krzesło w Brukseli po raz drugi" - fajne!
- A patrzcie tu: "Lech Kaczyński przez Niemców kartoflem nazwany"!
- No już starczy, musimy iść dalej - mamy jeszcze tyle do zobaczenie w Warszawie.
- O kurcze! Patrzcie to! Co to za wielkie bryły, psze pani?
- Oj, Piotrusiu, przecież widać, że to buty.
- A po co ktoś postawił taki wielki pomnik butom?
- To nie jest pomnik butów, tylko pierwszy element budowanego pomnika Lecha Kaczyńskiego. Na razie zrobili mu tylko buty, ale cały czas budują resztę postaci.
- Ale psze pani, ten pomnik będzie tak wielki, że jego głowy w ogóle nie będzie widać z ziemi!
- No, w Warszawie na pewno nie da się zobaczyć twarzy pana prezydenta, ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie będzie widoczne doskonale...

 

ehh ... dla mnie świetne :) Nie wiem jak Wy ale ja się mocno pośmiałem.

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (3) »

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

 

Strona 2 z 4

1234

REKLAMA

REKLAMA