Mieszkańcy Oruni skarżą się na zaśmiecone podwórka. Urzędnicy obiecują zmiany

Autor: p.olejarczyk, Data publikacji: 2019-04-18 16:43:00

Zdaniem mieszkańców, urzędnicy wciąż robią zbyt mało, by na podwórkach budynków komunalnych w Gdańsku stanęły wiaty śmietnikowe. Po naszych pytaniach miasto obiecuje zmiany w kilku oruńskich lokalizacjach.

Takich maili dostaliśmy już kilka. Niedawno napisała do nas mieszkanka Podmiejskiej 19. Tam przed jednym z budynków komunalnych aż roi się od śmieci.

Miasto nie chciało tam postawić wiaty śmietnikowej. Są więc podrzuty odpadów, a śmieci walają się po podwórku. Podobne sytuacje zgłaszane były również przez mieszkańców m.in. Traktu św. Wojciecha 199 i Trakt św. Wojciecha 165.

Czy miasto w ogóle orientuje się w sytuacji? Po naszych pytaniach rzecznik Gdańskich Nieruchomości Aleksandra Strug mówi nam, że wszystkie wspomniane wyżej adresy "są objęte szczególną uwagą administratora".

Rzecznik przyznaje jednak, że sytuacja wymaga kompleksowej interwencji miasta. W tym przypadku oznacza to, że w tych miejscach "punkty gromadzenia odpadów wymagają zorganizowania". Projekt budowy wiat śmietnikowych ma zostać zgłoszony do Programu Zagospodarowania Podwórek Gminnych.

Co to za program? - Celem programu, realizowanego przez Gdańskie Nieruchomości jest uporządkowanie terenów przyległych do budynków gminnych (w 100 procentach należących do miasta), ze szczególnym uwzględnieniem punktów gromadzenia odpadów - odpowiada Strug.

Jest szansa, że opisane wyżej lokalizacje zostaną zakwalifikowane do programu. To będzie oznaczać, że w kolejnych miesiącach staną tutaj wiaty śmietnikowe.

Warto przypomnieć, że na Oruni nie brakuje sytuacji, gdy zagospodarowanie podwórek (w tym zakup i postawienie wiaty śmietnikowej) w swoje ręce biorą sami mieszkańcy. Na portalu pisaliśmy m.in. o wspólnocie mieszkaniowej na Żuławskiej 5, która stanowi dobry przykład, jak można zadbać o własne obejście.