Dzielnica może nie mieć ani jednego wybiegu dla psów. Będzie wniosek do budżetu obywatelskiego

Autor: p.olejarczyk, Data publikacji: 2020-06-22 17:33:00

Obecnie wybieg dla psów jest na skwerze przy Związkowej, ale najprawdopodobniej - decyzją miasta - zostanie on usunięty. Jeżeli tak się stanie, w dzielnicy, która liczy sobie kilkanaście tysięcy mieszkańców nie będzie ani jednego takiego miejsca. Jest jednak pomysł o stworzenie wybiegu przy ulicy Raduńskiej, w okolicach Parku Oruńskiego.

Jak mówią nam radni dzielnicy, wybieg dla psów na Związkowej może przestać istnieć, bo już niedługo za sprawą rewitalizacji ten fragment Oruni zostanie inaczej zagospodarowany. W parku na Związkowej ma powstać m.in. mini boisko do piłki nożnej i siłownia pod chmurką (o wszystkich zmianach napiszemy szczegółowo w osobnym artykule).

Już wcześniej pojawiły się głosy, że w miejscu, gdzie jeszcze po wojnie istniał cmentarz, nie wypada, by był teraz wybieg dla psów. Radni znają te argumenty. Chcieli jednak, by wybieg został przeniesiony gdzieś w okoliczne miejsce, ale na ten takiej przeprowadzki nie będzie. Wybieg dla psów najprawdopodbniej zostanie usunięty.

Wybieg dla psów nieopodal wejścia do Parku?

Jezeli tak się stanie, Orunia, Lipce i Św.Wojciech, dzielnica, która liczy sobie kilkanaście tysięcy ludzi, nie będzie miała ani jednego wybiegu dla psów. Dla przykładu w południowych częściach Gdańska jest kilka takich miejsc - na Kozaczej Górze na Ujeścisku, za Parkiem Oruńskim (w rejonie zbiornika Augustowska), czy w Jarze Wilanowskim na Chełmie.

Dwóch radnych z Oruni - Michał Białek i Marianna Mierzwińska - wpadło jednak na pomysł, by stworzyć wybieg dla psów w ramach budżetu obywatelskiego.

Białek mówi portalowi MojaOrunia.pl, że taki wybieg mógłby powstać na ogrodzonym terenie pomiędzy ulicą Raduńska, a Kanałem Raduni i Potokiem Oruńskim. Dołącza też stosowne zdjęcia, a także mapę ew. lokalizacji wybiegu.

Miejsce wydaje się dobre, trzeba jeszcze zrobić kosztorys

- Okazało się, że jest to fragment działki, która jest własnością miasta. Wydaje się nam, że to idealne miejsce na utworzenie tam wybiegu dla psów, tym bardziej że jedyny taki obiekt, przy ul. Związkowej wkrótce ma zniknąć w ramach rewitalizacji - zauważa radny.

- W tej chwili staram się opracować dokładny kosztorys realizacji wybiegu dla psów przy Raduńskiej. Miejsce wymaga niedużych nakładów pracy. Teren jest równy, wymaga tylko dokładnego ogrodzenia i niezbędnej infrastruktury takiej jak kosz na odpady czy ławka do siedzenia - dodaje.

Głosowalibyście na taki wybieg?

Do stworzenia takiego wybiegu droga jednak wciąż daleka. Po pierwsze, wniosek trzeba złożyć do miasta. Po drugie, musi zostać on sprawdzony przez urzędników pod kątem formalno-prawnym i zostać przez nich zaakceptowany.

I po trzecie, musi na niego zagłosować dużo osób, by projekt okazał się zwycięski. Gdyby tak się stało, miasto miałoby dwa lata na wybudowanie takiego wybiegu.