Miasto ma w planach budowę dwóch budynków - jeden w rejonie Żuławskiej i Przyjemnej, drugi - w okolicy Żuławskiej i Grabowej. Łącznie planowane jest oddanie do użytku 42 mieszkań.
W urzędzie powstaje projekt dla pierwszej z tych lokalizacji. W marcu ma zostać złożony wniosek o kredyt SBC, a w dalszej kolejności o Fundusz Dopłat.
- Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pod koniec 2026 r. chcemy rozpisać przetarg dotyczący robót budowlanych. Po wyborze wykonawcy plaujemy, że realizacja tej inwestycji potrwa od 12 do 18 miesięcy - mówi nam wiceprezydentka Gdańska Emilia Lodzińska.
Duże zmiany "za torami". Dwa warianty
Miasto szykuje się również do większych inwestycji mieszkaniowych w rejonie Przy Torze, Równa, Głucha i Sandomierska. To liczący sobie 4 hektary obszar, dla którego wykonana została analiza chłonności.
- Sprawdziliśmy ten obszar po kątem możliwości modernizacji i remontów istniejącej zabudowy, ale też pod kątem stworzenia nowej zabudowy - mówi rozmówczyni naszego portalu.
Urząd rozważa dwa warianty dla rejonu Przy Torze, Równej, Głuchej i Sandomierskiej. W opcji pierwszej powstanie około 300 mieszkań, w drugiej - około 400.
Co ważne, oba warianty obejmują zarówno budowę nowych mieszkań, jak i modernizacje i remonty już istniejących lokali, które obecnie są niezamieszkane. Inwestycja zakłada także stworzenie w tym rejonie nowych lokali usługowych.
Wciąż dużo znaków zapytania
Na ten moment miasto nie podaje, które z istniejących na tym obszarze budynków zostaną zachowane i przeznaczone do remontu. - Gdy dostaniemy zielone światło od konserwatora, wykonany ekspertyzę konstrukcyjną istniejących na tym obszarze budynków. To pokaże, w których budynkach jest możliwość modernizacji i remontu - dodaje wiceprezydentka.
Rozmówczyni portalu informuje, że wykonana przez miasto analiza chłonności została już przekazana do wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Sam proces projektowy dla tak dużej inwestycji mieszkaniowej, jak ocenia wiceprezydentka, może potrwać nawet do dwóch lat.























