Od 22 stycznia do 13 lutego 2026 roku trwają konsultacje społeczne dotyczące nowego Planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego Gdańska na lata 2025–2044. To dokument, który będzie wyznaczał kierunki rozwoju komunikacji miejskiej na kolejne kilkanaście lat.
Nowy plan jest aktualizacją dokumentu obowiązującego dotychczas do 2030 roku. Uwzględnia zmiany w sieci transportowej, nowe decyzje miasta oraz aktualne strategie rozwojowe. Mowa m.in. o przyszłości transportu szynowego, roli autobusów, integracji biletowej czy prognozach ruchu pasażerskiego.
Buspas od Tomczaka do węzła Lipce
W rozmowie z portalem MojaOrunia radny dzielnicowy Patryk Sikora podkreśla, że w projekcie planu wyraźnie widać, że w przypadku Oruni miasto stawia przede wszystkim na transport szynowy i kolejowy.
Jednocześnie zwraca on uwagę na istotny brak w dokumentach planistycznych.
- W modelu transportu nie uwzględniono Kolei Dużych Prędkości, która również będzie miała wpływ na przepływ strumienia pasażerskiego. To może mieć znaczenie m.in. dla budowy lokalnego węzła Lipce -podkreśla.
Zdaniem radnego, jeśli Orunia i Lipce mają pełnić ważniejszą rolę w systemie transportowym miasta, konieczne jest stworzenie sprawnego węzła przesiadkowego jeszcze przed wjazdem do centrum Gdańska.
- W związku z tym trzeba zapewnić jak najlepszą funkcję dowozową – także w formule Park & Ride – oraz realnie myśleć o budowie węzła Lipce jako stacji przesiadkowej. Ważne jest też wskazanie źródła finansowania, np. w ramach Strategii 2030+ - dodaje.
W planie transportowym znalazły się również zapisy dotyczące komunikacji autobusowej. Jednym z nich jest buspas na odcinku od ul. Tomczaka do Węzła Lipce.
- W opcji transportu autobusowego uwzględniono buspas od ulicy Tomczaka do Węzła Lipce. W zamyśle zapewne chodzi o wydłużenie istniejącego już buspasa dla linii pruszczańskich - ocenia radny.
To rozwiązanie, które może poprawić punktualność autobusów i zachęcić mieszkańców do korzystania z transportu publicznego zamiast samochodów.
Spada ocena komunikacji. Brakuje spojrzenia dzielnicowego
W projekcie planu pojawia się również informacja o spadającej ogólnej ocenie funkcjonowania komunikacji miejskiej w Gdańsku. Zdaniem radnego problemem jest zbyt ogólne ujęcie tych danych.
- Ubolewam nad tym, że ocena funkcjonowania komunikacji jest przedstawiona ogólnie, bez podziału na dzielnice. A przecież u nas problemy mogą wynikać np. z cięć w długości połączeń, podczas gdy w innych dzielnicach przyczyny są zupełnie inne - mówi.
Jak dodaje, Zarząd Transportu Miejskiego jako organizator przewozów powinien aktywnie pracować nad poprawą tej oceny, także w skali lokalnej.
Wątpliwości radnego budzi również kierunek integracji taryfowo-biletowej, oparty w dużej mierze na systemie FALA.
- Wydaję mi się, że za bardzo chce się oprzeć wszystko na systemie FALA, który notuje błąd za błędem – zarówno w aplikacji, jak i w walidatorach w pojazdach - podkreśla.
Sikora szczególną uwagę zwraca na sytuację osób starszych.
- Uważam, że nie wolno rezygnować z papierowych biletów. Widzę, jak osoby starsze czasem dosłownie walczą z tym ‘przyjaznym’ systemem - dodaje.
Autobusy w środku dzielnicy? Jest na to szansa
Jedną z ciekawszych informacji, na które zwraca uwagę radny, są zapisy znajdujące się pod koniec prezentacji planu.
- Najciekawsza informacja pojawia się dopiero pod koniec - w strategii przewidziano rekomendację dostosowania kilku ulic wewnątrz dzielnicy do ruchu autobusowego - mówi.
Jak podkreśla, może to oznaczać realną szansę na rozwój transportu zbiorowego wewnątrz Oruni, a nie tylko na jej obrzeżach.
Konsultacje społeczne potrwają do 13 lutego 2026 roku. Uwagi do projektu mogą zgłaszać wyłącznie mieszkańcy Gdańska - drogą elektroniczną (formularz wysyłany do Zarządu Transportu Miejskiego) lub w formie papierowej w siedzibie ZTM przy ul. Na Stoku 49.
Projekt planu oraz formularz konsultacyjny dostępne są na stronach Biuletynu Informacji Publicznej, portalu gdansk.pl oraz ZTM. Po zakończeniu konsultacji miasto opublikuje raport z ich przebiegu.
























