Jak pisaliśmy na portalu MojaOrunia, pod koniec czerwca konserwator zabytków utrzymał w mocy decyzję swojego poprzednika, by do rejestru zabytków wpisać sporą część Oruni i Starych Szkotów. Teraz każdy remont kamienicy będzie musiał dostać zielone światło od konserwatora.
Co ważne, decyzja konserwatora uwalniała tez duże inwestycje na Oruni, związane z rewitalizacją.
Sztandarowym projektem od lat była tu planowana rewitalizacja ulicy Gościnnej. Gdańscy urzędnicy przyznawali, że brak decyzji konserwatora w sprawie wpisu do rejestru blokował rewitalizację ulicy Gościnnej.
Czerwcowa decyzja konserwatora zdjęła tę blokadę, ale wciąż istniała możliwość, że ktoś się od niej odwoła. To by oznaczało, że decyzja konserwatora wciąż nie mogłaby wejść w życie, a rewitalizacja Gościnnej znów odsunęłaby się w czasie.
Jak dowiedział się w środę portal MojaOrunia, od decyzji konserwatora nie wpłynęło żadne odwołanie i tym samym jest to decyzja ostateczna. Taką informacją przekazał nam Marek Krześniak, przedstawiciel Biura Rozwoju Gdańska.
- Teraz czekamy na decyzję pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, zezwalającą na realizację zadania rewitalizacji Rynku Oruńskiego. Po tej decyzji do uzyskania pozostanie już tylko pozwolenie na budowę - mówi nam Krześniak.
Dokumentacja dla tej inwestycji jest już w dużej części gotowa i znajduje się w Wydziale Urbanistyki i Architektury. Musi zostać jeszcze uzupełniona m.in. o wspomnianą przez Krześniaka decyzję pomorskiego konserwatora.
- Gdy otrzymamy pozwolenie na budowę, możliwe będzie podpisanie umowy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Pomorskiego dotyczącej dofinansowania projektu. Jednocześnie Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska przygotowuje się do ogłoszenia zamówienia publicznego na wykonanie robót budowlanych - podkreśla Krześniak.
Do projektu zmian na Gościnnej wrócimy już niedługo.























