Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Sobota, 12/09/2026

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Tysiące fotografii dawnego Gdańska, są też ujęcia z Oruni. "Każde zdjęcie ma w sobie coś szczególnego"

 10 dodane: 09:23, 22/08/26

tagi:

Odkrywają zapomniane kadry z dawnych lat, łączą pokolenia gdańszczan i budują jedną z najaktywniejszych społeczności pasjonatów historii w naszym mieście. O kulisach weryfikacji dawnych zdjęć, wyzwaniach praw autorskich, marzeniach o albumie oraz sentymencie do ulicy Sandomierskiej i Traktu św. Wojciecha — rozmawiamy z twórcami popularnego profilu Gdańsk Historyczny.

Dziadek jednego z administratorów Gdańska Historycznego w parku Oruńskim. Początek lat 50.
Dziadek jednego z administratorów Gdańska Historycznego w parku Oruńskim. Początek lat 50.
Fot. arch. rodzinne

Fotografia 1 z 10

Jak mówią jego twórcy, Gdańsk Historyczny to prywatny, niezależny projekt edukacyjny i społecznościowy, działający głównie na Facebooku oraz Instagramie. Od niemal 12 lat gromadzi wokół siebie dziesiątki tysięcy gdańszczan, kolekcjonerów oraz miłośników dziejów Gdańska. Na co dzień profil prowadzą 2-3 osoby, a w ścisłym trzonie projektu działa około sześciu pasjonatów. W swoich cyfrowych i tradycyjnych zbiorach posiadają setki archiwalnych zdjęć papierowych oraz tysiące cyfrowych skanów i unikalnych kadrów.

Rozmawiamy z administratorem profilu Gdańsk Historyczny o korzeniach tej pasji, kulisach pracy nad archiwami oraz o tym, jak na tle historii całego miasta prezentuje się Orunia.

W realizacji poniższego wywiadu pomogła nam Aneta Wszołek, praktykantka portalu MojaOrunia.

MojaOrunia.pl: Ile zdjęć dawnego Gdańska znajduje się obecnie w Państwa archiwum?

Gdańsk Historyczny: Papierowych zdjęć Gdańska mamy w zbiorach setki. Jeśli chodzi o cyfrowe kopie, skany oraz zgromadzone pliki — w tej chwili liczymy je już w tysiącach.

Czy któraś z tych fotografii ma dla Pana szczególnie duże znaczenie osobiste?

Każde zdjęcie ma w sobie coś szczególnego; każde robi się z jakiegoś powodu. Wiem też, że miejsce, w którym zrobi się nawet przypadkowe zdjęcie, już w następnym tygodniu może zmienić się nie do poznania. Dla mnie osobiście największą wartość mają zdjęcia z lat 80. i 90. z miejsc, w których sam najczęściej przebywałem — od codziennych zakupów po zabawę w lokalnych dyskotekach i klubach.

Przejdźmy do naszego lokalnego podwórka. Czy w Państwa zbiorach znajdują się materiały dotyczące Oruni?

Tak, w naszych zbiorach znajdują się również materiały związane z Orunią — są to głównie pocztówki, zdjęcia czy wycinki z dawnych gazet.

Jeśli chodzi o materiały fotograficzne, Orunia — podobnie jak wiele innych dawnych dzielnic Gdańska — jest nierównomiernie udokumentowana. Stosunkowo łatwiej odnaleźć zdjęcia głównych tras, charakterystycznych obiektów czy pocztówki, natomiast znacznie trudniej o fotografie pokazujące codzienne życie mieszkańców, boczne ulice i mniej znane fragmenty dzielnicy, szczególnie z okresu przedwojennego. Zachowane fotografie i pocztówki najczęściej przedstawiają główne trasy komunikacyjne, między innymi okolice obecnego Traktu św. Wojciecha, a także dawne karczmy, restauracje, park czy bardziej charakterystyczne punkty dzielnicy.

Znacznie trudniej odnaleźć materiały pokazujące codzienne życie mieszkańców lub mniej znane fragmenty Oruni. Jeszcze większym problemem jest dostępność ogólnodostępnych materiałów powojennych, których zachowało się stosunkowo niewiele. Nawet przy obecnych budowach nowych ulic czy osiedli na Oruni Górnej trudno o dokumentację fotograficzną, jeżeli samodzielnie nie podjedzie się na miejsce i nie zrobi zdjęć. Dlatego tak ważną rolę odgrywają mieszkańcy oraz ich rodzinne archiwa.

A czy jest jakieś konkretne zdjęcie z dawnej Oruni, które zrobiło na Panu szczególne wrażenie lub jest Panu najbliższe?

Zasadniczo lubię wszystkie zdjęcia z Oruni, ale najbliższe są mi te z ulicy Sandomierskiej, gdzie po wojnie przez pewien czas mieszkała moja najbliższa rodzina, a później kuzynostwo. Ze zdjęć Oruni najbardziej cenię sobie ujęcia Traktu św. Wojciecha, Sandomierskiej, Małomiejskiej i Podmiejskiej.

Szczególnie lubię też kadry lotnicze, na których widać ulicę Sandomierską z początku lat 80.

Skąd wzięło się u Pana zamiłowanie do historii Gdańska?

Mogę wypowiedzieć się przede wszystkim za siebie jako osobę odpisującą ludziom, założyciela Gdańska Historycznego oraz jednego z administratorów strony. Jako rodowity mieszkaniec Gdańska zainteresowałem się historią miasta, wydaje mi się, że bardzo naturalnie — w momencie, gdy dowiedziałem się, że mój dziadek był jednym z ludzi odbudowujących Gdańsk po wojnie.

To właśnie wtedy zacząłem zgłębiać historię miasta i poznawać jego niezwykle bogatą, wielowarstwową, a często także dramatyczną przeszłość. Zainteresowanie stopniowo przerodziło się w pasję do dawnych fotografii, wspomnień mieszkańców oraz prób odnajdywania miejsc ze starych zdjęć we współczesnym mieście. Z czasem pojawiła się potrzeba dokumentowania dawnego Gdańska, dzielenia się tym z innymi oraz zachowywania jego historii dla kolejnych pokoleń.

Czy za projektem stoi jedna osoba, czy większy zespół?

Gdańsk Historyczny jest prywatną stroną edukacyjną działającą na Facebooku i Instagramie. Na co dzień prowadzeniem strony oraz grup zajmują się głównie dwie lub trzy osoby, jednak wokół projektu działa łącznie około sześciu pasjonatów związanych również z innymi stronami i grupami poświęconymi historii Gdańska.

Przez lata wokół projektu powstała także ogromna społeczność ludzi, którzy wspierają go materiałami, informacjami, wspomnieniami oraz pomocą w identyfikacji miejsc i wydarzeń historycznych.

Z jakich źródeł korzystacie najczęściej, szukając archiwalnych materiałów?

Materiały pochodzą z bardzo różnych, najczęściej ogólnodostępnych źródeł historycznych i archiwalnych. Są to między innymi archiwa cyfrowe online, książki, czasopisma, publikacje historyczne, zbiory muzealne, materiały prasowe, aukcje kolekcjonerskie, ale pozyskujemy również materiały z zasobów prywatnych, takich jak rodzinne albumy mieszkańców Gdańska.

Ogromną rolę odgrywa również społeczność strony, która regularnie przesyła unikalne fotografie, filmy oraz wspomnienia związane z historią miasta. Część materiałów trafia do nas bezpośrednio od osób prywatnych, które chcą podzielić się historią swoich rodzin i dawnego Gdańska.

Posiadamy również bardzo dużą ilość materiałów, które nie zostały jeszcze opublikowane. Często wynika to po prostu z braku czasu, ale zdarza się również, że wstrzymujemy publikację do czasu zweryfikowania autora czy źródła konkretnej fotografii, co bezpośrednio wiąże się z prawami autorskimi.

Jak w praktyce wyglądają u Was kwestie praw autorskich? To zapewne spore wyzwanie przy tak dużej skali.

To jeden z najbardziej wymagających aspektów prowadzenia historycznej strony internetowej. Dokładamy starań, aby publikowane materiały posiadały możliwie pełne opisy źródeł oraz oznaczenia autorów lub instytucji, jeśli takie informacje są dostępne.

Korzystamy przede wszystkim z materiałów pochodzących z ogólnodostępnych źródeł historycznych, archiwalnych i edukacyjnych, a także ze zbiorów prywatnych udostępnianych nam przez mieszkańców. W przypadku bardzo starych fotografii i filmów ustalenie autora, źródła pierwotnego oraz aktualnego statusu prawnego materiału bywa trudne, szczególnie w przypadku fotografii wielokrotnie kopiowanych i publikowanych bez oznaczenia autorstwa.

Jeżeli pojawiają się jakiekolwiek uwagi dotyczące praw do publikowanych przez nas materiałów, staramy się reagować możliwie szybko, wyjaśniać takie sytuacje indywidualnie oraz — w razie potrzeby — uzupełniać opisy, oznaczenia źródeł lub usuwać materiały, jeżeli pojawia się taka prośba.

Wszystkie kwestie związane z publikacją materiałów regulowane są również przez zasady platformy Meta (Facebook) dotyczące praw autorskich i własności intelektualnej. Dodatkowo na naszej stronie w sekcjach „Informacje prawne” oraz „Informacje dotyczące prywatności” szczegółowo opisaliśmy zasady publikacji. Naszym celem jest przede wszystkim dzielenie się historią Gdańska oraz działalność edukacyjna, historyczna i archiwalna.

Jak wygląda weryfikacja informacji historycznych przed publikacją posta?

Jeżeli chodzi o weryfikację materiałów i informacji historycznych, często zajmuje ona więcej czasu niż przygotowanie samego posta. Staramy się porównywać dostępne informacje z wieloma źródłami, między innymi książkami, dawnymi mapami, publikacjami historycznymi, opisami archiwalnymi i materiałami dostępnymi w internecie, a w razie potrzeby konsultujemy je również z osobami zajmującymi się historią Gdańska.

Jednocześnie charakter naszej strony opiera się także na aktywnej społeczności. Nie zawsze publikujemy fotografie z bardzo rozbudowanymi opisami, ponieważ nie wszystkie informacje można jednoznacznie ustalić przed publikacją. W takich przypadkach obserwujący z różnych dzielnic często uzupełniają wiedzę w komentarzach, dzielą się własnymi wspomnieniami, wiedzą rodzinną lub pomagają identyfikować miejsca, wydarzenia i osoby. Dzięki temu publikowany materiał staje się również punktem wyjścia do wspólnego odkrywania historii miasta.

Jak wygląda proces przygotowania jednego materiału na profil?

Najczęściej jest to proces dość spontaniczny. Często o publikacji decyduje samo zdjęcie, ciekawa historia, konkretna data, rocznica, aktualne wydarzenie, miejsce, wizyta ważnego gościa w Gdańsku, a nawet pogoda, która kojarzy się z konkretnym archiwalnym ujęciem miasta. Część postów powstaje bardzo szybko, szczególnie gdy trafiamy na wyjątkową fotografię lub interesujący temat.

Czy społeczność chętnie dzieli się swoimi prywatnymi archiwami?

Zdecydowanie tak. To jedna z najpiękniejszych rzeczy związanych z prowadzeniem strony. Ludzie bardzo często dzielą się z nami swoimi materiałami — zarówno spontanicznie, jak i w odpowiedzi na nasze prośby dotyczące konkretnych miejsc, wydarzeń czy dzielnic Gdańska. Wiele osób przesyła rodzinne fotografie, wspomnienia oraz wcześniej niepublikowane materiały archiwalne.

Często są to zdjęcia o ogromnej wartości historycznej i emocjonalnej, pokazujące codzienne życie mieszkańców oraz miejsca, które dziś wyglądają już zupełnie inaczej. Bardzo cenne są także historie przekazywane przez mieszkańców i ich rodziny, ponieważ często pomagają lepiej zrozumieć kontekst fotografii. Każda współpraca jest dla nas wyjątkowa i wartościowa — cenię sobie fakt, że wiele z tych relacji trwa do dziś, a nie zniknęło gdzieś na przestrzeni tych 12 lat prowadzenia projektu.

Jakie są Wasze plany na przyszłość? W którym kierunku rozwijać się będzie Gdańsk Historyczny?

Przede wszystkim chcielibyśmy nadal rozwijać archiwum historyczne oraz docierać do kolejnych unikalnych materiałów związanych z Gdańskiem. Zależy nam na dalszym dokumentowaniu historii miasta, pozyskiwaniu fotografii z rodzinnych archiwów mieszkańców oraz zachowywaniu wspomnień dawnych gdańszczan dla kolejnych pokoleń.

W przyszłości chcielibyśmy również stworzyć stałą stronę internetową poświęconą archiwalnym materiałom związanym z Gdańskiem. Nie wykluczamy także rozwoju projektu w kierunku większego portalu historycznego lub działalności wydawniczej.

Jednym z naszych wielkich marzeń jest wydanie albumu ze zdjęciami nadesłanymi przez właścicieli prywatnych archiwów rodzinnych, aby zachować te wyjątkowe materiały w bardziej trwałej i namacalnej formie. Mamy nadzieję, że projekt będzie nadal rozwijał się razem z ludźmi, którzy przez ostatnie lata współtworzyli tę społeczność i pomagali nam dokumentować historię Gdańska.

Dziadek jednego z administratorów Gdańska Historycznego w parku Oruńskim. Początek lat 50.

Dziadek jednego...

Tysiące fotografii dawnego Gdańska, są też ujęcia z Oruni. "Każde zdjęcie ma w sobie coś szczególnego"

Tysiące...

Tysiące fotografii dawnego Gdańska, są też ujęcia z Oruni. "Każde zdjęcie ma w sobie coś szczególnego"

Tysiące...

Tysiące fotografii dawnego Gdańska, są też ujęcia z Oruni. "Każde zdjęcie ma w sobie coś szczególnego"

Tysiące...

1982 rok. Ul. Sandormierska

1982 rok. Ul....

1998 wrzesień kino Kosmos

1998 wrzesień...

Gościnna

Gościnna

Lata 70 lub 80 ul. Sandomierska

Lata 70 lub 80...

Około 1975 r. przy ulicy Perłowej

Około 1975 r....

Ul Małomiejska

Ul Małomiejska

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (0)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

REKLAMA

REKLAMA

Ostatnie ogłoszenia

24/07 mam do sprzedania dwa regały z IKEA FJALLBO 51 NA 136 - głę...»

• Wiecej ogłoszeń