Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Poniedziałek, 12/10/2026

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Prezydent Dulkiewicz: "Orunia się zmienia. Rozumiem, że jest tutaj jeszcze dużo do zrobienia"

 5 dodane: 09:52, 01/10/26

tagi:

To było jak zderzenie dwóch różnych światów. W jednym z nich prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz opowiadała, że na Oruni żyje się całkiem znośnie, bo ludzie się organizują, jest Święto Kapusty i miasto wydaje tutaj miliony na inwestycje. W drugim, gdzie w kuluarach mieszkańcy rozmawiali z urzędnikami, już tak różowo nie było. Z "niusów" środowego spotkania urzędników z oruniakami można odnotować zapowiedź przetargu na rewitalizację ul. Gościnnej i potencjalny koniec budynku przy ul. Ubocze 24. Nadal kiepsko wygląda temat bezkolizyjnych przejazdów.

Prezydent Dulkiewicz:
Prezydent Dulkiewicz: "Orunia się zmienia.
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 5

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz przyjechała w środę na Orunię, by spotkać się z mieszkańcami dzielnicy. Do szkoły przy ul. Ubocze przyszło sporo mieszkańców. Najpierw oruniacy mieli okazję wysłuchać półgodzinnej prelekcji prezydent Gdańska, która opowiadała o Oruni.

"Gołym okiem każdy widzi, że Orunia się zmienia"

Prezydentka podawała różne liczby i statystyki, m.in. to, że miasto w ostatnich latach zainwestowało ponad 400 mln na Oruni. Do tej puli miasto wlicza też inwestycje, które nie powstałyby bez pieniędzy z Unii Europejskiej.

— Gołym okiem każdy widzi, że Orunia się zmienia. Rozumiem, że jest tutaj jeszcze dużo do zrobienia. Nie ma co gadać. Ja też chodzę tutaj, jeżdżę po różnych miejscach, więc też to widzę — mówiła prezydent Dulkiewicz.

Nie precyzowała jednak, co dokładnie widzi podczas swoich spacerów po Oruni. Nie mówiła też, w jakie rejony i przy jakich okazjach zapuszcza się w dzielnicę. — Ale też musicie przyznać, że tu się też naprawdę dużo zmieniło — dopowiadała, wskazując m.in. na remont Ratusza, remont budynków na ulicy Gościnnej, nowy Dom Sąsiedzki na Dworcowej, zagospodarowanie skwerów na Związkowej. — To się już wszystko wydarzyło, ale to nie jest koniec rewitalizacji Oruni — zapowiadała.

Przekazała też nową informację o przetargu na rewitalizację ulicy Gościnnej, który ma odbyć się już w październiku. O tych zmianach pisaliśmy TUTAJ.

Przejazdy kolejowe na Oruni? "Nie mamy na to ani grosza, ale będziemy szukać"

Gdańscy urzędnicy nie mieli tak dobrych informacji, jeśli chodzi o największą bolączkę wielu oruniaków. Sprawa budowy bezkolizyjnych przejazdów na Oruni ciągnie się już kolejną dekadę i nie widać, by urzędnicy spieszyli się z naprawą błędów wcześniejszych administracji.

— Zwracacie nam uwagę na bezkolizyjny przejazd w okolicach ulicy Bocznej. Stworzenie dokumentacji dla tego przejazdu potrwa dwa lata — mówiła prezydentka.

Nie tłumaczyła, co urzędnicy robili w sprawie tego przejazdu do tej pory. Jak pisaliśmy wielokrotnie, temat przejazdu na Bocznej był już zgłaszany wiele lat temu.

Miasto spychało ten temat, zasłaniając się często brakiem pieniędzy, ale też zapowiedzią budowy bezkolizyjnego przejazdu w rejonie ulicy Sandomierskiej. W środę prezydent również do tego nawiązała. — Pracujemy nad dokumentacją przejazdu bezkolizyjnego na Sandomierskiej. Jest to zadanie dodatkowe przy budowie kolei PKM. Szacujemy, że dokumentacja będzie gotowa w przyszłym roku, a realizacja tej inwestycji to "2030 plus" — mówiła.

Przekazała też informację, która może zmrozić wszystkich oruniaków, regularnie tracących czas na szlabanach. — Bezkolizyjny przejazd w ciągu PKM na Sandomierskiej to około 300 mln zł. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że nie mamy na to ani grosza, ale będziemy szukać źródeł finansowania — komentowała prezydentka.

Wielki grzech administracji Adamowicza. Prezydent Dulkiewicz ostro o Ubocze 24

"Niusem" była też deklaracja prezydent Dulkiewicz w sprawie budynku przy Ubocze 24. Jak wielokrotnie opisywaliśmy, to miejsce to jeden wielki grzech miasta jeszcze z czasów administracji śp. Pawła Adamowicza i wiceprezydenta Macieja Lisickiego. W kolejnych latach urzędnicy przyznawali nieoficjalnie, że budynek został źle zaprojekowany, że generuje mnóstwo problemów i że nadaje się albo do wyburzenia, albo do gruntownej przebudowy.

W środę prezydent Dulkiewicz wchodziła już w taką narrację oficjalnie. — Powiem wam bardzo uczciwie, ja bym decyzji o budowie takiego budynku z taką funkcją nie podjęła. By w tym miejscu zgromadzić tyle wyzwań ludzkich i trudnych tematów społecznych.

Prezydent Dulkiewicz podkreśliła, że zleciła swoim zastępczyniom stworzenie planu, by "w jakiejś perspektywie ten budynek zniknął". — On nie ma racji bytu w takiej funkcji, jaką ma teraz.

Dopytywana później przez portal MojaOrunia, prezydent Dulkiewicz raz jeszcze potwierdziła, że "z czasem budynek przy ul. Ubocze 24 może zostać wyburzony". Odpowiadająca za mienie komunalne w Gdańsku wiceprezydentka Emilia Lodzińska nie chciała zdradzać żadnych szczegółów. Powiedziała nam tylko, że "sprawa Ubocze 24 jest analizowana".

Nieoficjalnie słychać, że miasto będzie chciało w kolejnych latach wysiedlić z budynku przy ul. Ubocze 24 wszystkich lokatorów (zaproponować im mieszkania komunalne w innych miejscach), a sam budynek przeznaczyć do innej funkcji. Do tematu wrócimy.

W kuluarach już tak różowo nie było

Prezydentka chwaliła też wczoraj oruniaków za zaangażowanie w sprawy społeczne i wręczyła dwie nagrody: Ewie Patyk z Domu Sąsiedzkiego przy Dworcowej i Marcinowi Iglikowskiemu z Domu Sąsiedzkiego na Lipcach, współorganizatorowi Święta Kapusty.

Po wystąpieniu prezydent Dulkiewicz ludzie mogli już stawiać pytania i zgłaszać swoje problemy. Nie działo się to jednak na ogólnym forum, ale przy poszczególnych stolikach i w salach, gdzie urzędowali wiceprezydenci, dyrektorzy gdańskich wydziałów, ale też prezydent Gdańska. Największa kolejka była do tej ostatniej, ale gorąco było też w sali, gdzie urzędowała wiceprezydentka odpowiadająca za komunalne mieszkania.

Więcej urzędników na Oruni, mniej propagandy sukcesu

Ludzie skarżyli się na brak remontów kamienic, cieknące dachy, nieogrzewane domy i brak reakcji ze strony urzędników. Przy innych stolikach pojawiły się tematy dotyczące chodników, braku śmietników i kiepsko zagospodarowanej zieleni.

Jeden z oruniaków, który regularnie zgłasza interwencje do Gdańskiego Centrum Kontaktu, wyszedł z ciekawą propozycją dla prezydent Gdańska. Poprosił, by miasto na stałe przydzieliło do Oruni kilku urzędników, którzy mieliby za zadanie co jakiś czas objeżdżać dzielnicę i wyłapywać rzeczy do poprawy.

W kuluarach trudno było znaleźć oruniaka, któremu podobałoby się wystąpienie prezydent Dulkiewicz. Ludzie narzekali, że było w nim za dużo propagandy sukcesu, a za mało konkretów i trudnych tematów, np. tych dotyczących przejazdów kolejowych, remontów kamienic czy przygotowania miejskich budynków na zimę.

Galeria artykułu

Prezydent Dulkiewicz: "Orunia się zmienia. Rozumiem, że jest tutaj jeszcze dużo do zrobienia"

Prezydent...

Prezydent Dulkiewicz: "Orunia się zmienia. Rozumiem, że jest tutaj jeszcze dużo do zrobienia"

Prezydent...

Prezydent Dulkiewicz: "Orunia się zmienia. Rozumiem, że jest tutaj jeszcze dużo do zrobienia"

Prezydent...

Prezydent Dulkiewicz: "Orunia się zmienia. Rozumiem, że jest tutaj jeszcze dużo do zrobienia"

Prezydent...

Prezydent Dulkiewicz: "Orunia się zmienia. Rozumiem, że jest tutaj jeszcze dużo do zrobienia"

Prezydent...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (2)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

77.236.25.*

17:24, 03/10/26

UWAGA GDAŃSK ==>> COŚ SIĘ DZIEJE NIEDOBREGO!! Mieszkańcy Gdańska Oruni wściekli i zbulwersowani - krążą złe wiadomości, że miasto ponad głowami mieszkańców chce sobie zawłaszczyć teren i placówkę Przychodni ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

77.236.30.*

11:46, 03/10/26

Dulkiewicz: Na Oruni żyje się całkiem znośnie bo ludzie się organizują i jest Święto Kapusty…. Żałosna ta Dulkiewicz. Ile to już lat władze Gdańska nic nie robią w spr. bezkolizyjnych przejazdów???? A ...wiecej

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA

Ostatnie ogłoszenia

24/07 mam do sprzedania dwa regały z IKEA FJALLBO 51 NA 136 - głę...»

• Wiecej ogłoszeń